Attary Tabacora Perfums wygrywają…

Tym razem ogłoszenie z opóźnieniem. Przepraszam. Tak się złożyło, że miałam w ubiegłym tygodniu urodziny i świętowanie było tak zajmujące, że do dziś nie przestałam. Dlatego dziś – pomiędzy urodzinową wizytą znajomych z bardzo świeżutką nową znajomą, a odpryskiem sobotniej imprezy (trzeba pooddawać rzeczy zagubione w czasie i przestrzeni) szybciutko wrzucam wyniki. Oraz obiecuję nie mieć urodzin w tym tygodniu. 🙂

Zestawy próbek Tabacora Parfums wygrywają:

Wszystkie cztery Panie proszę o podesłanie adresów do wysyłki na: blog@sabbathofsenses.com

Przypominam także, że jeszcze przez cztery dni można nadsyłać zdjęcia do konkursu o flakon perfum Miya Shinma.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

9 komentarzy do “Attary Tabacora Perfums wygrywają…”

  1. Wygrałam, naprawdę wygrałam! Tak patrzę i nie wierzę. Ale radość! Ależ się cieszę! Sabbath dziękuję Ci z całego serca! :***

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Montale Black Aoud

. To miał być mój zapach! Nie dość, że Aoud, to jeszcze dodatkowo Black. Czyż może być coś bardziej odpowiedniego dla mnie? Oczywiście, po tym

Czytaj więcej »

Verg Slumberhouse

Wracam dziś do jednej z moich ulubionych marek – do amerykańskiej grupy „facetów maszerujących we własnym rytmie”. Recenzowałam dotychczas pięć ich wód perfumowanych, dziś zmierzę

Czytaj więcej »

Floraiku Between Two Trees

Druga herbata Floraiku, na którą Was zapraszam to – w odróżnieniu od Genmaichy, o której pisałam ostatnio – zielsko, którego nie lubię i nie pijam.
Znacie zapewne opowieści o rdzennych mieszkankach Ameryki Południowej, które żuły swoim mężom skórzane mokasyny, by je zmiękczyć? I mrożące krew w żyłach historie o ludziach, którzy z głodu zjadali skórzane elementy własnej garderoby, takie jak paski czy kurtki… Tak z grubsza czuję się pijąc mate. Choć moi znajomi powiadają, że doznanie bliższe jest wyjadaniu petów z popielniczki.

Czytaj więcej »