City Exclusives Le Labo światowo we wrześniu

Za Kubą z forum O perfumach podaję informację, którą ja osobiście uważam za świetną.

City Exclusives Le Labo to nie lada gratka dla miłośników perfumeryjnej niszy. Świetne, wyraziste kompozycje i drastycznie, irytująco wręcz ograniczona dostępność. Dla niezirytowanych, bo nieświadomych dziwnej polityki marki, wyjaśnienie w TEJ notce.

Dobra nowina jest taka, że od kilku lat Le Labo wprowadza swoje „miejskie” perfumy do normalnej, światowej dystrybucji na jeden miesiąc. I w tym roku także to zrobi.

Miesiącem tym będzie wrzesień (nie listopad, jak drzewiej bywało).

City Exclusives dostępne będą we wszystkich stacjonarnych i wirtualnych punktach dystrybucji perfum Le Labo. W tym na Luckyscent i, oczywiście, na stronie firmowej www.lelabofragrances.com.

Zamówienia na próbki można składać od sierpnia.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

8 komentarzy do “City Exclusives Le Labo światowo we wrześniu”

  1. wiedźma z podgórza

    Czy ja wiem..? Jakoś nie czuję ciśnienia, by poznawać tę markę. Więc i na City już-nie-Exclusives raczej się nie połakomię. 🙂

    1. A mnie ta marka "cisnęła" od początku. I słusznie. Mam dwie flaszki. I gdzieś na skraju rozsądku czai mi się żądza Rose 31. Co to za róża!
      Ale nie kupię raczej flakonu CE – te są jednak za drogie. Choć Gaiac 10 i Poivre 23 są nader zacne.

  2. Pogoń za perfumeryjnym króliczkiem – jeśli można tu uciec do takiego porównania 😉 Rozumiem chęć posiadania. Też kiedy coś sobie wbiję do głowy, to nie mam spokoju dopóki nie zrealizuję com obmyśliła 😉

  3. Nie znając kompletnie po prostu bym poznał. Z tych byłby to raczej Gaiac 10, no poza Oud27 i pewnie innymi starszymi..

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Parfumerie Generale Felanilla

. Siano! Ba, żeby tylko siano. Absolut siana! Toż absolut siana to powinno być siano do kwadratu. Sienność zmultiplikowana. Koncentrat lata. Leniwy sierpień w płynie.

Czytaj więcej »

Rasha Rasasi

Dziś po raz kolejny stanę się Waszą Szeherezadą i zaproszę Was w podróż do krainy baśni. Oto kolejny orientalny olejek Rasasi i kolejna opowieść. Przyznaję,

Czytaj więcej »

I Hate Perfume Revelation

Kiedy kupiłam Revelation IHP była zima. Stwierdziłam wówczas, że początek miły, ale rozwinięcie raczej rozczarowujące. A jednak… To, co się z tym zapachem stało latem,

Czytaj więcej »